Kiedy w Mikorowie rządził ojciec pana Karola to było nieduże gospodarstwo. Młody farmer pomagał tacie doglądając interesu i przy okazji uczył się hodowli świń. - Ojciec przekazał mi 19 hektarów. Teraz mam około 3 tysięcy sztuk trzody i 300 hektarów ziemi” – wspomina pan Karol.

- Pomysł budowy nowej chlewni zrodził się 5 lat temu. Nowoczesna ferma trzody na 15-16 tysięcy sztuk tuczników. Przejście wszystkich procedur to jednak skomplikowana i długotrwała sprawa.

Jak w każdym biznesie, czas to pieniądz!

Trudniej rozwijać istniejące gospodarstwo niż postawić na nowy teren, gdzie można wszystkiego dopilnować od początku. Bardzo silne obramowania ochrony środowiska, weterynarii i lokalnych urzędów…. Chciałem tego uniknąć, a poza tym zaplanowałem, że chlewnia będzie nowoczesna, zautomatyzowana i ekologiczna. Nie miała być uciążliwa dla otoczenia.

Sprawę ułatwiło perspektywiczne myślenie pana Karola. Posiadanie dużego obszaru pozwoliło na znalezienie terenu, który nie wzbudzi protestu mieszkańców, a tym samym nie zahamuje inwestycji. - Spełniliśmy wszystkie wymagania stawiane inwestorom, a miejsce pod chlewnię znaleźliśmy w odległości 2,5 km od najbliższej miejscowości. Do tego wokół są lasy.

Nowoczesna, zautomatyzowana i ekologiczna

Nowoczesna chlewnia charakteryzuje się stanowiskami na rusztach, żeby było jak najmniej odpadów. Podawanie paszy sterowane jest komputerem, a gnojowica automatycznie odbierana spod stanowisk i wyprowadzana na zewnątrz.

Rolnik zastosował automatyczne odprowadzanie gnojowicy. Teren jest orurowany, dzięki czemu płynne odpady pompuje się na zewnątrz, a specjalne aplikatory odprowadzają je wprost do gleby. Są okresy, np. od grudnia do końca lutego, kiedy gnojowicę trzeba magazynować, bo warunki ochrony środowiska zakazują jej wylewania na zmarzniętą ziemię. Na ten czas trzeba mieć przygotowane bufory, czyli specjalne zbiorniki.

Część odpadów rolnik dostarcza do miejscowej biogazowni, gdzie gnojowica przetwarzana jest w gaz. Dlatego w przyszłości pan Karol planuje zbudowanie własnej biogazowni aby jednocześnie uzyskiwać własną energię.

Dobre warunki w chlewni, czyli jakie?

Zagospodarowanie gnojowicy to jeden problem. Inny to zapewnienie właściwego dobrostanu zwierząt. Chodzi m.in. o to, żeby miały one odpowiednie warunki, nie były stłoczone, nie tratowały się. Są też szczegółowe przepisy określające powierzchnię stanowisk i całej chlewni na liczbę sztuk trzody. Kontrole weterynaryjne są bardzo szczegółowe, a spełnienie wyśrubowanych norm jest ważne przy ubieganiu się o certyfikat Global Gap.


Obiekty inwentarskie podlegają większym wymaganiom higienicznym. Do ich mycia używa się myjek wysokociśnieniowych. Trwałość powłoki płyt jest więc bardzo ważna.

Ważne były też materiały

Żeby spełnić wszystkie wymagania, rolnik zainwestował w projekt i nowoczesne technologie budowlane. Przy tak energochłonnych obiektach, przy których ważne jest utrzymywanie właściwej temperatury oraz oświetlenia, liczy się bowiem każdy szczegół.


Cała rodzina produktów Thermano ma atest PZH. Płyty można aplikować jako docieplenie od środka ścian, sufitów, skosów dachów poddaszy i wtedy mogą one pełnić podwójną funkcję - termoizolacji oraz wykończenia.

Istotne jest umiejscowienie chlewni, położenie względem słońca, nawet stosunek powierzchni okien do podłogi. Projekt powinien zakładać użycie takich technologii, żeby maksymalnie obniżyć koszty energii. – Utrzymanie chlewni to olbrzymi koszt. Dlatego tak ważny jest wybór źródła zasilania, materiałów budowlanych oraz izolacyjnych.

Dlaczego każdy szczegół technologiczny jest tak ważny?

Temperatura w chlewni ma duży wpływ na przyrost wagi świń. Jeśli będzie za zimno, świnia zużyje zbyt dużo paszy tylko na utrzymanie temperatury ciała, a jej masa się nie zmieni.

Chlewnia w Mikorowie ma najnowszy system wentylacji, a o poziom temperatury dbają sterowane komputerem termostaty. Prosięta wymagają 22-24°C, warchlaki ok. 20°C, a tuczniki 17°C.

Materiał o szczególnych warunkach

W Mikorowie zastosowano pustak ocieplony wełną skalną. Na dachu położono eurofalę, a na sufit poliuretanowa płyta Balex Metal.

- Chlewnia to kwasy i amoniak. Dlatego szukałem najlepszego rozwiązania i tak trafiłem na Thermano Agro Alu. Kiedy chciałem już zamówić płytę Agro, w Balex Metal przedstawiono mi nowe rozwiązanie - płytę termoizolacyjną Thermano Agro Fiberglass.

- Od Thermano Agro Alu różni się tym, że Fiberglass ma twardą okładzinę z żywicy z włóknem szklanym. Jest równie odporna na kwasy i amoniaki, a dodatkowo można ją czyścić profesjonalnymi myjkami wysokociśnieniowymi.


Uzupełnieniem dla płyt Thermano Agro Alu i Thermano Agro Fiberglass jest system profili H i C, które ułatwiają montaż oraz pozwalają wykończyć sufit w sposób estetyczny i praktyczny dla jego utrzymania w czystości.

Thermano Agro Fiberglass a higiena w chlewni, która jest ważna

Ściany i sufit trzeba czyścić myjkami wysokociśnieniowymi. Materiał powinien wytrzymać ciśnienie wody do 180 barów.

- Zapytałem czy da się to zrobić, i dostałem od producenta dokładnie to, czego oczekiwałem. – wspomina pan Karol. - Po kilkunastu miesiącach użytkowania mogę śmiało powiedzieć, że to był strzał w dziesiątkę.

Rady dla innych hodowców - jeśli chcecie mieć obiekt nowoczesny i ekologiczny

- Trzeba obserwować trendy, zatrudnić specjalistyczną firmę architektoniczną i stosować nowoczesne technologie. Chlewnia też może funkcjonować w zgodzie z ekologią, a dzięki nowoczesnym materiałom zużywa znacznie mniej energii niż budynki sprzed kilku- czy kilkunastu lat.